ZALOGUJ SIĘ REJESTRACJA

Usłysz wszystkie odcienie dźwięków

Fakty i mity o niedosłuchu A A A

 

Ubytek słuchu jest o wiele bardziej dostrzegalny niż noszony na uchu aparat słuchowy. Chociaż żyjemy w czasach bardzo dobrze rozwiniętej informacji, to w świadomości ludzi nadal funkcjonuje wiele mylnych opinii dotyczących ubytku słuchu. Jednym z powodów takiego stanu rzeczy jest brak podstawowej wiedzy na ten temat. Innym jest fakt, że w ciągu ostatnich 10 lat, w dziedzinie technologii i produkcji aparatów słuchowych, nastąpił ogromny postęp, nie do pomyślenia jeszcze w połowie lat 90. XX wieku. O mitach narosłych wokół osób niedosłyszących i sensowności używania aparatów słuchowych rozmawiamy z doktor Małgorzatą Janaszek - specjalistą audiologiem.

 

Czy problemy ze słuchem to zjawisko rzadkie?

Szacuje się, że około 10% całej populacji ma znaczący ubytek słuchu, z czego 20% to ludzie w wieku 40-60 lat. Mówiąc bardziej obrazowo w samej Warszawie jest to około 200 tys. takich osób. Jak widać osoby niedosłyszące to nie taka znów rzadkość.

 

Czyli ubytek słuchu i noszenie aparatu słuchowego nie dotyczą tylko osób starszych?

Ubytek słuchu dotyka ludzi w każdym wieku. Częściej jednak zdarza się on osobom w wieku 45-64 lat niż powyżej 65. roku życia.

 

Mówi się, że niedosłyszący są powolniejsi i mniej inteligentni?

Ubytek słuchu u różnych osób może mieć różne podłoże: może być dziedziczny, spowodowany powikłaniami medycznymi, powstać wskutek długoletniej pracy w hałasie bądź być po prostu efektem starzenia się. Ale nie można o większości tych osób mówić, że są mniej inteligentne. Jeśli niektóre z nich np. nie biorą udziału w rozmowie lub w trakcie konwersacji pozostają "kilka kroków w tyle", to tylko kolejny powód, aby nosić aparaty słuchowe. Warto tutaj podkreślić, że ubytek słuchu może mieć reperkusje psychologiczne takie jak depresja, poczucie odrzucenia czy niski stopień samooceny. Problemy z komunikacją mogą być przyczyną stresów w domu i pracy. Ich zlekceważenie i ciągłe odkładanie w czasie nieuchronnego, bądź co bądź założenia aparatu słuchowego może sprawić, że problemy będą się pogłębiać, a ubytek słuchu pogarszać. Więc im szybciej poszukamy pomocy specjalisty, tym lepiej.

 

Czasem słyszy się taką argumentację: "Jeśli cierpiałbym z powodu ubytku słuchu, to zauważyłbym to"

W większości przypadków utrata słuchu następuje stopniowo. Nie potrafimy sami zdiagnozować naszego ubytku słuchu, gdyż rekompensujemy go prosząc naszych rozmówców o głośniejsze mówienie lub słuchając głośniej radia i telewizji; może to trwać całymi latami. Wystarczy jednak zgłosić się na badanie słuchu, które jasno określi czy niedosłuch ma miejsce i jak jest duży.

 

A co poradzić osobom, które zdają sobie sprawę z niedosłuchu, ale bagatelizują problem uważając go za zbyt mały, aby nosić aparat słuchowy?

Ubytki słuchu i potrzeby słuchowe są różne u każdego człowieka. Tylko specjalista, na podstawie badania słuchu, o którym już mówiliśmy, potrafi określić, jak bardzo aparat słuchowy poprawi słyszenie. Większość osób posiadających aparaty słuchowe zastanawia się, dlaczego nie założyły ich wcześniej. Warto przy tej okazji dodać, że dzięki zastosowaniu nowoczesnych technologii współczesne aparaty słuchowe są skuteczne w ponad 90% przypadków.

 

Czasami słyszy się opinie, że aparaty słuchowe są mało skuteczne i za bardzo widoczne, dlatego nikt nie chce ich nosić

Zastosowanie technologii cyfrowej uczyniło aparaty słuchowe o wiele mniejszymi i znacznie efektywniejszymi niż kiedykolwiek dotąd. Mogą być schowane w uchu lub umieszczone za uchem i ukryte pod włosami. Jeśli chodzi o niezadowolenie ze skuteczność aparatu, to wynika ono zazwyczaj z niewłaściwego jego dopasowania.

 

Czy aparaty słuchowe mogą uszkodzić słuch?

Właściwie dopasowane i eksploatowane aparaty słuchowe nie mogą uszkodzić słuchu. Co więcej - ich regularne używanie może zapobiec jego dalszemu pogarszaniu się.

 

Technologia cyfrowa na dobre zdominowała wiele dziedzin naszego życia. Coraz częściej słyszy się także o jej zastosowaniu w aparatach słuchowych. Czy naprawdę cyfrowe rozwiązania są tak różne od znanych dotychczas aparatów analogowych i czy stać nas na ich zakup?

Technologia cyfrowa dostarcza wielu dodatkowych korzyści i daje możliwość optymalnego dopasowania do indywidualnych potrzeb pacjenta. Aparaty cyfrowe mogą np. niwelować wpływ niepotrzebnych dźwięków, takich jak hałas otoczenia czy sprzężenie, przy jednoczesnym wzmocnieniu mowy. Zaawansowane technologicznie cyfrowe aparaty słuchowe dostępne są dzisiaj w wielu przedziałach cenowych i stać na nie prawie każdego. Pytanie tylko czy traktuje się taki zakup jako inwestycję we własne zdrowie.

 

Czy aparaty słuchowe nie zużywają się zbyt szybko?

Aparaty mogą być używane codziennie, od rana do wieczora. Jeśli tylko właściwie o nie dbamy mogą nam służyć przez wiele lat.

 

Czy badanie słuchu jest kosztowne lub bolesne?

Nie, w większości placówek jest ono bezpłatne, a samo badanie nie stanowi dyskomfortu dla pacjenta i nie trwa zbyt długo.

 

Czy można zaoszczędzić pieniądze kupując aparat w sprzedaży wysyłkowej lub obwoźnej?

Zdecydowanie odradzałabym kupno aparatu w ten sposób. Nie wyobrażam sobie dobrze dobranego aparatu bez wykonania w przystosowanym do tego celu pomieszczeniu badania słuchu i solidnego wywiadu z pacjentem. Firmy oferujące aparaty słuchowe w sprzedaży wysyłkowej lub obwoźnej nie oferują pacjentowi niczego poza pozornie tanim, zazwyczaj niewiadomego pochodzenia produktem i są nastawione wyłącznie na zysk. Tak naprawdę psują rynek i przyczyniają się do utwierdzania mitów o nieskuteczności aparatów. Kupując z kolei aparat słuchowy w stacjonarnym punkcie audioprotetycznym, znanym na lokalnym rynku, mającym umowę z NFZ, płacimy pozornie drożej za aparat, ale otrzymujemy znacznie więcej, bo kompleksową profesjonalną obsługę obejmującą: badanie słuchu, dobór i dopasowanie aparatu wraz z instrukcją jego używania i utrzymania, ewentualną pomoc lekarską, dostęp do różnego rodzaju akcesoriów, w razie potrzeby szybki serwis itp. Większość aparatów objęta jest także dwuletnią gwarancją oraz pięcioletnim serwisem pogwarancyjnym.