ZALOGUJ SIĘ REJESTRACJA

Usłysz wszystkie odcienie dźwięków

Aktualności A A A

Aparaty słuchowe mogą znacząco poprawić jakość życia. Wywiad z konsultantem krajowym w dziedzinie audiologii i foniatrii 06 lut, 2017

Wg wielu ekspertów niedosłuch staje się już w Polsce chorobą społeczną. Skąd się bierze niedosłuch?

Częstość i przyczyny niedosłuchu są różne w różnych populacjach wiekowych. U noworodków i niemowląt dominują wady słuchu uwarunkowane genetycznie oraz zaburzenia wynikające z chorób matki w trakcie ciąży, powikłań okołoporodowych i ototoksyczności leków. W wieku poniemowlęcym i przedszkolnym znaczącą rolę odgrywają zapalenia ucha środkowego, w tym wysiękowe zapalenie ucha. To ostatnie przebiega bezboleśnie, stąd nie budzi niepokoju rodziców. A powinno, bowiem towarzyszący mu niedosłuch, jeśli trwa długo, może prowadzić do opóźnienia rozwoju mowy u dziecka. W wieku szkolnym, w związku ze zwiększoną wypadkowością, przyczyną uszkodzeń słuchu mogą być urazy głowy. U nastolatków istotną rolę zaczynają odgrywać urazy akustyczne. Dziś największym zagrożeniem wydaje się być słuchanie głośnej muzyki z użyciem tzw. osobistych odtwarzaczy muzyki, uczęszczanie na dyskoteki, koncerty muzyki rock czy heavy metal, a także uczestniczenie w dużych stadionowych imprezach sportowych oraz uprawianie "głośnych" sportów (np. sporty motorowe). U osób w wieku dorosłym dwie główne przyczyny niedosłuchu to proces starzenia się narządu słuchu oraz narażenie na hałas.

Czy dysponują Państwo danymi epidemiologicznymi w tym zakresie i jak one się kształtują, zarówno w naszym kraju, jak i na świecie (na przykład dane WHO)?

Zgodnie z danymi epidemiologicznymi Światowej Organizacji Zdrowia uszkodzenie słuchu istotnie ograniczające sprawność słuchową występuje u 5 procent czyli ok. 360 mln ludzi na świecie (www.who.int). Uważa się przy tym, że istotne ograniczenie sprawności słuchowej występuje wtedy, gdy średni niedosłuch w częstotliwościach mowy przekracza 40 dB HL u dorosłych i 30 dB HL u dzieci (w uchu lepiej słyszącym). Jeśli weźmiemy pod uwagę również niedosłuchy niewielkiego stopnia, nie upośledzające istotnie wydolności społecznej, odsetek ten w ogólnej populacji wynosi 12-17 procent. Częstość niedosłuchów wzrasta wraz z wiekiem. Podczas gdy u noworodków głęboki niedosłuch występuje szacunkowo w 2 przypadkach na 1000 urodzeń (2 promile), w wieku wczesnoszkolnym częstość występowania niedosłuchów szacowana jest, w zależności od przyjętych kryteriów, na kilka procent, to u osób powyżej 65. roku niepełnosprawność słuchowa występuje aż u ok. 33 procent osób.

Nie od dziś wiadomo, że problemy ze słuchem dotyczą najczęściej osób starszych, ale podobno szacuje się, że za kilka lat co drugie dziecko w wieku szkolnym będzie nosić aparat słuchowy, tak jak dziś okulary. Dlaczego tak się dzieje?

Nie sądzę, aby sytuacja za kilka lat wyglądała aż tak dramatycznie. Prowadzone na świecie badania epidemiologiczne wskazują na dość stabilny, stały odsetek występowania niedosłuchów w populacji dzieci i młodzieży lub jedynie jego niewielki wzrost. Największym zagrożeniem jest oczywiście hałas środowiskowy, w tym słuchanie głośnej muzyki. W raporcie Komisji Europejskiej (SCENIHR, Scientific Committee on Emerging and Newly Identified Hazards and Risk) z 2008 roku, opracowanym przez zespół ekspertów, w skład którego wchodziłam, wykazaliśmy, że ryzyko uszkodzenia słuchu związane ze stosowaniem osobistych odtwarzaczy muzyki występuje u 5-10 procent nastolatków i młodych osób dorosłych używających tych urządzeń. Biorąc pod uwagę, że w dzisiejszej dobie muzyki przez słuchawki odsłuchuje nawet 88-90 procent młodzieży, liczba młodych ludzi w Europie, u których występuje ryzyko uszkodzenia słuchu jedynie z tego powodu szacowana jest na 2,5 do 10 mln. Dane opracowane przez nasz zespół stanowiły przesłankę do zalecenia przez Komisję Europejską wprowadzania przez producentów osobistych odtwarzaczy muzyki, jak również telefonów komórkowych, specjalnych sygnałów ostrzegawczych, alarmujących o przekroczeniu bezpiecznych poziomów dźwięku. We Francji takie regulacje stosowane były już od dość dawna.

Należy pamiętać, że uszkodzenie słuchu związane z przewlekłym narażeniem na hałas rozwija się powoli, na przestrzeni wielu lat ekspozycji i w początkowym okresie może być niezauważalne dla dotkniętej nim osoby. Sygnałem alarmowym może być w takich przypadkach występowanie szumów usznych, zwłaszcza bezpośrednio po ekspozycji na hałas.

Co to jest zjawisko "smogu akustycznego" i czy mamy z nim do czynienia w Polsce?

Hałas środowiskowy, bo o nim mowa, jest szczególnie uciążliwy w dużych aglomeracjach. Oczywiście ze zjawiskiem tym mamy do czynienia również w Polsce. Na tzw. "smog akustyczny" składa się w szczególności hałas drogowy, kolejowy, lotniczy i komunalny. Mieszkańcy wsi coraz częściej narzekają natomiast na hałas turbin wiatrowych.

Hałas środowiskowy jest istotnym czynnikiem uciążliwym. Wpływa na układ nerwowy, powoduje uczucie zmęczenia, niepokoju, drażliwości. U dorosłych może wpływać niekorzystnie na jakość snu, u dzieci natomiast na zdolność uczenia się i zapamiętywania. Szeroko prowadzone badania epidemiologiczne w populacjach osób mieszkających w pobliżu lotnisk czy dużych arterii drogowych wskazują ponadto na wpływ przewlekłego narażenia na hałas środowiskowy na układ krążenia, w tym zwiększenie ryzyka choroby wieńcowej i zawału serca. Ma to tym istotniejsze znaczenie, że w połączeniu ze złą jakością powietrza w polskich miastach, o której tak dużo się mówi w ostatnim czasie, niekorzystne skutki zdrowotne mogą się kumulować.

Czy możliwa jest profilaktyka uszkodzeń słuchu i jak ich uniknąć w otaczającym nas świecie, kiedy zewsząd jesteśmy narażeni na hałasy?

Profilaktyka uszkodzeń słuchu spowodowanych narażeniem na hałas musi się oczywiście opierać w pierwszej kolejności na unikaniu takich ekspozycji, a jeśli jest to niemożliwe - co często zdarza się w pracy zawodowej - na prawidłowym stosowaniu ochronników słuchu. Ze względu na ustawowo prowadzone działania służb sanitarno-epidemiologicznych, zawodowe narażenia na hałas są dość dobrze kontrolowane. Jakkolwiek w niektórych branżach ryzyko zawodowego uszkodzenia słuchu jest nadal niedoceniane. Dotyczy to przykładowo muzyków, pracowników klubów nocnych, czy też nauczycieli zajęć sportowych. Szerokie badania w tym zakresie prowadzone są aktualnie w reprezentowanym przeze mnie Instytucie Medycyny Pracy w Łodzi. Gorzej sytuacja wygląda w odniesieniu do hałasu środowiskowego. W Skandynawii, w wielu klubach nocnych przy wejściu dostępne są jednorazowe miękkie zatyczki do uszu, tzw. stopery. Coraz częściej widzimy także na stadionach sportowych dzieci zaopatrzone w nauszne ochronniki słuchu. Takie zachowania warte są naśladowania. Szczęśliwie hałas miejski, mimo że czasem bardzo uciążliwy, nie stanowi istotnego zagrożenia dla narządu słuchu.

W profilaktyce uszkodzeń słuchu spowodowanych hałasem nie do przecenienia są również akcje uświadamiające o jego szkodliwości, zwłaszcza te, prowadzone w szkołach, wśród uczniów. Wiedza dotycząca bezpiecznego stosowania osobistych odtwarzaczy muzyki może być istotnym czynnikiem ograniczającym liczbę młodych osób, u których wystąpi uszkodzenie słuchu. Nie można nie wspomnieć przy tym o innym zagrożeniu wynikającym ze słuchania muzyki przez słuchawki, jakim jest zwiększenie wypadkowości spowodowane rozproszeniem uwagi w sytuacjach, gdy potrzebna jest koncentracja np. na ruchu ulicznym.

W świecie, lecz również w Polsce, podejmowanych jest wiele inicjatyw edukacyjnych i aktywności uświadamiających szkodliwość hałasu, czego przykładem może być ten wywiad ze mną.

Podobno uszkodzenia słuchu mogą być także skutkiem palenia papierosów. Jak to możliwe?

Trwały niedosłuch rozwija się najczęściej w konsekwencji uszkodzenia komórek słuchowych w uchu wewnętrznym. W mechanizmie uszkodzenia tych komórek istotne znaczenie mają zaburzenia metaboliczne, prowadzące do tzw. stresu oksydacyjnego. Palenie papierosów powoduje uwalnianie się w organizmie szeregu substancji toksycznych, w tym m.in. tlenku węgla, co prowadzi do niedotlenienia komórek słuchowych i, podobnie jak narażenie na hałas, nasila procesy stresu oksydacyjnego. Szczególnie niebezpieczne jest połączenie obu tych czynników szkodliwych dla zdrowia, tj., palenia papierosów i ekspozycji na hałas. Często ma to miejsce np. w klubach nocnych. W kontrolowanych badaniach naukowych wykazano, że długotrwałe narażenie zawodowe na hałas i dym nikotynowy ma synergistyczne, niekorzystne działanie na narząd słuchu. U palaczy narażonych na hałas prawdopodobieństwo uszkodzenia słuchu jest 2,5-krotnie większe niż u niepalących dla takich samych ekspozycji.

Wiadomo, że niedosłuchu nie da się wyleczyć, dlatego tak ważny jest odpowiedni aparat słuchowy. Jaką rolę spełniają aparaty, jak powinny być dobierane i jak powinno być weryfikowane ich dopasowanie?

Aparaty słuchowe nie mogą zastąpić słuchu naturalnego, jednakże mogą znacząco poprawić jakość życia osobie dotkniętej niedosłuchem oraz zwiększyć jej możliwości zarobkowania. Nie ma jednego "najlepszego" aparatu słuchowego. "Najlepszy" aparat to taki, w którym słyszenie jest komfortowe i jak najbardziej zbliżone do normalnego. Dźwięki w aparacie nie mogą sprawiać wrażenia zbyt głośnych lub zbyt ostrych. Przy obustronnym niedosłuchu odpowiedni komfort i jakość słyszenia zapewnia protezowanie obuuszne.

Dobór aparatu słuchowego jest procedurą złożoną, wymagającą udziału wysoko wyszkolonego personelu. Szczegółowe omówienie tej specjalistycznej usługi wykracza poza ramy naszego krótkiego wywiadu. Jednak chciałabym zwrócić uwagę na pewne istotne kwestie. Przed zakwalifikowaniem do doboru aparatu słuchowego pacjent powinien być zbadany przez lekarza, optymalnie specjalistę w dziedzinie audiologii i foniatrii, celem ustalenia przyczyny niedosłuchu i wykluczenia możliwości przyczynowego leczenia choroby. Przed przystąpieniem do doboru aparatu, szczególnie u osób starszych, bardzo ważnym jest określenie oczekiwań pacjenta, w tym ustalenie w jakich sytuacjach niedosłuch stanowi największy problem. Następnym krokiem są badania słuchu i przedstawienie dostępnych na rynku typów aparatów oraz rozwiązań, adekwatnych do typu i głębokości niedosłuchu. Procedura doboru aparatu powinna kolejno uwzględniać sprawdzenie korzyści z aparatu, zarówno w oparciu o subiektywne odczucia pacjenta, jak również o specjalistyczne testy rozumienia mowy. Optymalnym rozwiązaniem jest wypożyczenie aparatu słuchowego na okres 1-3 tygodni, celem upewnienia się, że spełnia on oczekiwania osoby protezowanej w rzeczywistych sytuacjach życiowych. Przestrzeganie tej zasady przez wszystkich protetyków słuchu uchroniłoby wielu pacjentów przed odkładaniem aparatu do szuflady krótko po jego zakupie. Niezmiernie ważnym jest uświadomienie pacjentowi, że rehabilitacja niedosłuchu, zwłaszcza gdy trwał on przez dłuższy czas przed zaprotezowaniem, jest procesem czasochłonnym, który musi być rozłożony na etapy – uczenia się na nowo rozumienia mowy początkowo w optymalnych, a następnie w coraz bardziej niekorzystnych warunkach tła akustycznego otoczenia. Osoba z aparatem słuchowym powinna pozostawać pod opieką protetyka słuchu przez wiele następnych miesięcy, a nawet lat.

Jak wygląda sytuacja osób z niedosłuchem na rynku pracy? Czy z odpowiednio dobranym aparatem słuchowym mogą one być czynne zawodowo?

Niedosłuch jest przeciwwskazaniem do pracy w narażeniu na hałas, którego poziomy mogą stwarzać ryzyko dalszego pogorszenie słuchu, a także w narażeniu na substancje ototoksyczne, np. rozpuszczalniki organiczne. Ze względu na bezpieczeństwo osoby, u której stwierdza się niedosłuch, jak również bezpieczeństwo osób trzecich, uszkodzenie słuchu może być także przeciwwskazaniem do pracy na wysokości, przy niebezpiecznych maszynach w ruchu, czy w zawodzie kierowcy. Niedosłuch może być w końcu utrudnieniem do podejmowania pracy w zawodach wymagających bardzo dobrej komunikacji z klientem, np. w centrach telefonicznych (tzw. call centers).

Odpowiednio dobrany aparat znacząco zwiększa możliwości zatrudnienia osoby z niedosłuchem w przypadku wielu powyższych ograniczeń. Sprzyjają temu również zmieniające się przepisy. Przykładowo, od 2 lat sprawność słuchu u osoby niedosłyszącej, chcącej podjąć pracę w zawodzie kierowcy, oceniana jest w aparatach słuchowych.

 

Prof. dr hab. med. Mariola Śliwińska-Kowalska

Konsultant krajowy w dziedzinie audiologii i foniatrii

Kierownik Kliniki Audiologii i Foniatrii Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi

 

Łódź, 30 stycznia 2017 roku